Wczesna diagnostyka ultrasonograficzna wykonana już w karetce pogotowia ratunkowego doprowadziła do uratowania życia 90-letniego pacjenta z pękniętym tętniakiem aorty. Ten przypadek z Chrzanowa pokazuje, jak kluczową rolę pełni dziś USG w medycynie ratunkowej i wczesnoszpitalnej.
90-letni pacjent nagle stracił przytomność w swoim domu. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego zastał chorego w głębokim wstrząsie, z niewyczuwalnym ciśnieniem tętniczym i brakiem znanych okoliczności zasłabnięcia. Zdecydowano o wykonaniu szybkiego badania ultrasonograficznego już w trakcie transportu.
– Wykonaliśmy podstawową diagnostykę ultrasonograficzną. Zrobiliśmy to w jadącej karetce – relacjonuje ratownik medyczny Przemysław Gancarczyk ze Szpitala Powiatowego w Chrzanowie.
Diagnostyka okazała się kluczowa – ratownik stwierdził pęknięcie tętniaka aorty. Natychmiast po przyjeździe na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Chrzanowie wykonano tomografię z kontrastem, która potwierdziła wstępne rozpoznanie. Po zaledwie 25 minutach od pierwszego kontaktu z pacjentem trafił on na stół operacyjny do Małopolskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego.
– Usunięcie tętniaka, opanowanie krwawienia, wszycie protezy – tutaj kluczem jest czas. W grupie chorych, którym tętniak pęknie w domu, śmiertelność sięga 80% – wyjaśnia dr hab. Przemysław Nowakowski, ordynator oddziału chirurgii naczyniowej w Chrzanowie.
W operacji usunięto tętniaka, opanowano masywny krwotok i wszczepiono protezę naczyniową. Tydzień później pacjent opuścił szpital w dobrym stanie ogólnym.
Ratują sekundy. Decyduje USG.
Historia tego pacjenta pokazuje, jak ogromne znaczenie może mieć natychmiastowa, trafna diagnostyka. I jak wielką rolę odgrywa dziś USG w rękach ratowników medycznych – zwłaszcza tych dobrze przeszkolonych. Chrzanowski szpital był pionierem: pięć lat temu jako pierwszy w Małopolsce wyposażył swoje zespoły ratownictwa medycznego w aparaty USG. Obecnie podobne działania podejmują kolejne placówki, m.in. krakowskie pogotowie, które posiada już 16 aparatów w 42 karetkach i planuje dalsze zakupy.
– To jest po prostu fajne uczucie, że to, co robimy statystycznie nie przydaje się na każdej interwencji, ale odwraca czasem losy radykalnie, bo my kupiliśmy pacjentowi czas – mówi Przemysław Gancarczyk.
Potrzeba standaryzacji i edukacji
Znaczenie diagnostyki ultrasonograficznej w opiece przedszpitalnej i ratunkowej rośnie. Obecnie ultrasonografia staje się obowiązkowym elementem kształcenia na poziomie magisterskim dla ratowników medycznych i pielęgniarek, a eksperci postulują, by wprowadzać ją także na poziomie licencjackim.
– Już na wszystkich uczelniach, które będą miały kierunek magisterski ta ultrasonografia jest podstawowym przedmiotem. Wydaje się, że już na etapie studiów licencjackich taki przedmiot powinien się odbywać – podkreśla Karol Szwej, pielęgniarz i ratownik medyczny prowadzący szkolenia w Chrzanowie.
USG w rękach doświadczonego ratownika lub lekarza może nie tylko przyspieszyć diagnozę, ale również ukierunkować dalsze postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne. W przypadku stanów nagłych – takich jak tętniak, tamponada serca, odma opłucnowa czy pęknięta ciąża pozamaciczna – szybkie rozpoznanie obrazowe zwiększa szansę na przeżycie.
Chcesz ratować życie skutecznie i pewnie? Ucz się od najlepszych!
Ratownik medyczny Przemysław Gancarczyk – autor kluczowego badania w głośnym przypadku klinicznym – poprowadził intensywne szkolenie z ultrasonografii point-of-care (protokoły eFAST, FATE, RUSH, FEEL), które odbyło się w dniach 12–13 lipca w Wolbromiu, w ramach Akademii Medinco.
W szkoleniu uczestniczyli lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki pracujące w zespołach ZRM, SOR-ach, izbach przyjęć i OIT, a także studenci kierunków medycznych. Była to wyjątkowa okazja, by zdobyć praktyczne umiejętności i wiedzę od eksperta, który codziennie wykorzystuje USG w pracy z pacjentami w stanach zagrożenia życia.
Nie było Cię z nami? Nic straconego!
Zajrzyj na stronę Akademii Medinco – w zakładce Kursy znajdziesz aktualne szkolenia prowadzone przez doświadczonych specjalistów.
Do zobaczenia na kolejnym szkoleniu!
Zespół Akademii Medinco